***zamknij okna, przy tej szybkości wieje…
od kilku dni coś dziwnego dzieje się w pudełku z zagadkami
podobno wróble – chłodzisz mi mieszkanie – wymierają
śmieszny alfabet prześwitów zaczyna normalnie, a kończy
na podwórku, lista zrozumiałych dźwięków ginie z ruchu ust
na miejscu pierwszy pojawia się kolor w chwilę po nim ciało
patrz ta linia robi swoje, jest trochę ciągła trochę przerywana
ale zawsze kiedy zasypiam, specyficznie poruszam palcami
jak bym znowu liczył do dziesięciu. tak się czasem łapię na
oszukiwaniu za dnia po kilka razy, w nocy licząc na to samo
to zdarzało się już wcześniej, po prostu w snach cytuję równania
od kilku minut do kilkunastu lat grozi za spóźnienie w przyszłość
podobno powrót – samochody na obcych numerach – do punktu
zależy od wyjścia, więc wyruszyliśmy wczoraj z kuchni dookoła
krzesła zabierając ze sobą całe miasto, w świat. w przyszłym roku
o tej samej porze dotrzemy w to samo miejsce… – a teraz mijamy
podobno wróble – chłodzisz mi mieszkanie – wymierają
śmieszny alfabet prześwitów zaczyna normalnie, a kończy
na podwórku, lista zrozumiałych dźwięków ginie z ruchu ust
na miejscu pierwszy pojawia się kolor w chwilę po nim ciało
patrz ta linia robi swoje, jest trochę ciągła trochę przerywana
ale zawsze kiedy zasypiam, specyficznie poruszam palcami
jak bym znowu liczył do dziesięciu. tak się czasem łapię na
oszukiwaniu za dnia po kilka razy, w nocy licząc na to samo
to zdarzało się już wcześniej, po prostu w snach cytuję równania
od kilku minut do kilkunastu lat grozi za spóźnienie w przyszłość
podobno powrót – samochody na obcych numerach – do punktu
zależy od wyjścia, więc wyruszyliśmy wczoraj z kuchni dookoła
krzesła zabierając ze sobą całe miasto, w świat. w przyszłym roku
o tej samej porze dotrzemy w to samo miejsce… – a teraz mijamy



Komentarze (0)
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się