Der Nachteil des Läufers ist, dass er sich nur auf den Feldern einer Farbe bewegen kann
o kant kartki szkłem bandaż z twoich dachów będę jadł
parapety. parapetom i ulicom rysował twarz chodnikiem
po dziewiąte wziąłeś wszystko co w zasięgu – wszedłeś?
w poza granic swoich ramion zasięgiem symfonię skąpaną
w ciężkich pomazanych kluczy jedną czwartą łokcia
w oderwaniu podziękuje Ci za buty Marsjasz z dobrej skóry
potem się odwróciłeś, nic nie pozostało – przećwicz oczy
otwórz na cztery spusty miasto z rozgrzanego piachu
zaraz cię pojmą czujne pobocza w ciche kołysania skrzyżowań
więc połóż się na drodze i śpij do wytrzymałości granic
nabierz sił do dalszego pochodu z myśli o nieszczęściu bezdroży
z wszędobylskiego pytania o to co byś uczynił i gdzie byś się udał
Źródło:
„Otwarte Miasto (Lublinowi PL)” autor Paweł Laufer
„Buty Mesjasza. Traktat o podniesieniu rzeczy zdegradowanej” autor Berezin Kostia
"Rzecz pospolita. Ćwiczenia z oczywistością rzeczy" autor Paweł Laufer
tytuł z Wikisłownik
Komentarze (31)
-
- Małgorzata Köhler
- 08 marca 2011, 20:36:47
świetny tytuł (ale i tak pewnie mu się dostanie, ze nie po polsku)
no i jeszcze końcówka. (czytam sobie "nieszczęście rozdroży" i rozumiem jako kontrast do zdeterminowanego gońca, raczej w w kontekście nieoczekiwanego nadmiaru możliwości wyboru, ale może się mijamy z tym wierszem) -
- Jan bez Ziemi
- 08 marca 2011, 22:37:05
Jedynym mankamentem tego wiersza jest zbyt krótki tytuł,
ale gdy się nie ma pomysłu, wtedy trzeba się podeprzeć.
-
- Polska _Be
- 08 marca 2011, 23:24:54
...@ Jan Bez Ziemi jedynym mankamentem tego komentarza jest zbyt długi wstęp, ale gdyby był na papierze to i tak był by za krótki żeby się podetrzeć.
-
- Błażej Kozicki
- 08 marca 2011, 23:31:35
nie znam niemieckiego możesz to przetłumaczyć ?
-
- Polska _Be
- 08 marca 2011, 23:58:46
...@ Małgorzata Gołąbek tak! zdeterminowany goniec, nadmiar możliwości też owszem tyle że nie taki znowu nieoczekiwany... i zabawnie że Pani używa słowa "rozdroża" to na prawdę strzał w dziesiątkę, co do sensów dokładnie to myślę że dużo trzeba by było omawiać, goniec nie jest abstrakcyjny. Pozdrawiam.
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 00:32:05
...@ Błażej Kozicki Mój drogi jeżeli korzystałeś z automatycznego tłumacza Google to zapewne wyszło ci coś tak zabawnego "Wadą jest to, że wirnik może poruszać się tylko w obszarze koloru" cholernie podoba mi się to tłumaczenie "z automatu" to na prawdę w pełni poetycki przekład wygenerowany przez maszynę,a biorąc pod uwagę fakt że Paweł Laufer z Pawłem Szarzyńskim na drugiej edycji "Miasta Poezji" na "Mieszkaniu" robili w ten sposób poezję współczesną. Wrzucali znane wiersze w automatycznego tłumacza, tłumaczyli na angielski i z powrotem z angielskiego na polski po czym wrzucali to w automatycznego lektora który odczytywał z Brzechwy, Szymborskiej i z innych takie kocopały że wszyscy się pokładali ze śmiechu, to wygląda na to że maszyny robią postępy. Właściwe tłumaczenie to "Wadą gońca jest to, że może poruszać się tylko na polach jednego koloru". Pozdrawiam.
-
- Christy Brown
- 09 marca 2011, 00:49:13
Człowiek więcej w życiu nie pragnie, jak tylko jeść parapety. Chociaż nie powiem, fajnie wiersz rozedrgany.
-
- Dorota Nowakówna
- 09 marca 2011, 01:19:25
bardzo dobry tytuł
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 01:28:06
...@ Arkadiusz Burda proszę bezapelacyjnie traktować literalnie każde zdanie tego wiersza. Żart oczywiście. Ciesze się że taki obraz się Panu nasunął, to i następne sformułowanie "rysował twarz chodnikiem" ma na celu wywołanie obrazu nieprzyjemnego. Pozdrawiam.
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 01:50:31
...@ Dorota Nowakówna chodziłem wczoraj rano po targowisku za świeżym chlebem, tanimi fajkami z przemytu, za jakimś dobrym śniadaniem i powtarzałem go sobie po cichutku w kółko zastanawiając się nad wariacjami przy akcentowaniu i nad przejściem z tekstu niemieckiego na polski. Bardzo trudno złagodzić dysonans który się pojawia w trakcie czytania na głos najpierw niemieckiego tytułu potem polskiego tekstu, ale da się zrobić. Muszę jeszcze poćwiczyć dla dobra stosunków międzypaństwowych.
-
- Jan Usz
- 09 marca 2011, 08:15:46
Znam gościa, który po paru piwach puszcza lepsze wiązanki. Z większym sensem i bardziej poetyckie. O powyższym tekście można powiedzieć tylko jedno: językowy wymiot!
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 08:40:55
O jaki picassowski Liebesbrief!
I like it - ale jeszcze bardziej podobają mi się powyższe twe komentarze Polsko_Be :) -
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 10:50:38
...@ Jan Usz a co kogo obchodzi kogo ty znasz i ile w tym sensu, po twoim komentarzu wnosząc należało by napisać wiele ciepłych słów żeby dodać nieco otuchy twojej Matce, bo na ciebie zwykłego "spierdalaj" szkoda.
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 11:04:34
...@ Ewa Solska tak... to by można potem było wydać tomik wierszy i dwa tomy samych komentarzy. ehhh ...do góry nogami wszystko, żeby komentarze bardziej niż wiersz no to już na prawdę! nie do pomyślenia...
-
- Jan Usz
- 09 marca 2011, 12:55:32
Polska_Be. Lepsze zwykłe "spierdalaj" niż żałosna grafomania w Twoim żałosnym tekściku. Życzę większego samokrytycyzmu i świadomości literackiej. :-)
-
- Lublin Miasto Poezji
- 09 marca 2011, 13:45:34
Dobry wiersz. Pozdrawiam.
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 13:58:06
...@ Jan Usz to spierdalaj, nie czytaj. Żadnych życzeń nie przyjmuję, święta były w grudniu. proponuję natomiast w przyszłości w jednym zdaniu nie powtarzać tego samego słowa. Znajdź sobie synonim dla "żałosna" i wstaw w zamian za, inaczej będziesz brzmiał jak byś pisał mniej więcej tak: "nieżywe zwłoki martwego nieboszczyka"
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 14:04:22
Bardzo mi się podobają :)
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 14:11:14
a wiersz dotkliwy, kurcze... a to mi się nie podoba ostatnio, dlatego nic nie będę tu mówić (bo to już moja sprawa wyłącznie)
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 14:24:07
o cholender, teraz dopiero zobaczyłam, że to remikstura :) Dobry remiks
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 14:29:02
dotkliwy bo po dziewiąte - nie pożądaj...
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 14:32:24
no molaristo ... ty mi się tu nie mądruj i nie pouczaj (po 57)
-
- Polska _Be
- 09 marca 2011, 16:17:47
...@ a co to za insynuacje?! wypraszam sobie. Ani tam moralizatorstwa nie ma ani pouczania, 0% metafizyki.
-
- Ewa Solska
- 09 marca 2011, 16:59:44
no
to
ok -
- Polska _Be
- 10 marca 2011, 01:18:13
ZMIANA:
[BYŁO]
o kant kartki szkłem bandaż z twoich dachów będę jadł
parapety. parapetom i ulicom rysował twarz chodnikiem
po dziewiąte wziąłeś wszystko co w zasięgu – wszedłeś?
[WERSJA POPRAWIONA]
o kant kartki szkłem bandaż z twoich dachów będę jadł
parapety. parapetom i ulicom rysował twarz chodnikiem
po dziewiąte wziąłeś wszystko co możliwe – wszedłeś?
-
- Paweł Laufer
- 11 marca 2011, 02:11:01
Wojciech De-Ka
"o kant kartki szkłem rysował twarz"
Przypis nr 1: pierwsze trzy wyrazy odnoszą się do sytuacji w C Ł
Przypis nr 2: trzy ostanie odnoszą się do sytuacji w (koło S, P ku F, L, Pl, BY, USA, UA, Lbn)
Można by pójść przez działki, ciepło się zaczyna robić.
-
- Polska _Be
- 14 marca 2011, 12:23:58
Koniecznie Paweł koniecznie!
-
- Magdalena Poezja Kowalczyk
- 14 marca 2011, 21:35:42
Najlepiej wchodzi wprost do uszu z ust autora.
-
- Polska _Be
- 20 marca 2011, 08:07:22
... clave atte dommmmm....profundissss.... coś takie że było łołoło chyba tak bardziej - De profundis (clamavi. I wtedy się ładnie mówi,się próbuje, się robi co w mocy w nocy dziesięć kocyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk cyk cykcykcykcyk bum bum.
>>>>>>>>>>>>>> dzięki Magdo!!!!!!!!!!!! -
- Polska _Be
- 20 marca 2011, 08:08:44
tam nawias się urwał jeszcze.
-
- Dorota Nowakówna
- 30 marca 2011, 00:01:14
Est modus in rebus